Dlaczego sprytni inwestorzy po cichu przenoszą kapitał na Bali w 2026 roku

Czas czytania -
2 minuty
|

Bali od zawsze pobudzało wyobraźnię ludzi na całym świecie. Świątynie, tarasy ryżowe, surfing, zachody słońca. Jednak coś się zmieniło. Poza samym stylem życia coraz więcej międzynarodowych inwestorów patrzy na Bali z innej perspektywy. Nie tylko jako na miejsce, które warto odwiedzić, ale jako na miejsce, gdzie można zgromadzić znaczny majątek.

A dane to potwierdzają.

Rynek, który osiągnął dojrzałość

W 2024 roku Bali gościło ponad 6 milionów turystów zagranicznych, odnotowując stały miesięczny napływ odwiedzających oraz szczyt sezonu w lipcu i sierpniu. Turystyka nie zwalnia tempa. Dojrzewa. A wraz z tą dojrzałością pojawia się coś, czego poszukują inwestorzy: stabilny, powtarzalny popyt.

Stopa zwrotu netto z wynajmu starannie wybranych nieruchomości na Bali wynosi od 10% do 12% rocznie, co znacznie przewyższa średnią światową dla porównywalnych miejsc atrakcyjnych pod względem stylu życia. Dla porównania: w Amsterdamie stopa zwrotu brutto wynosi 5,5%, a w Londynie – 6,3%.

Warunki wejścia na rynek są korzystne. Jednak to właśnie połączenie stopy zwrotu, wzrostu wartości kapitału wynoszącego ponad 20% rocznie w najsilniejszych regionach oraz rosnącej bazy najemców międzynarodowych sprawia, że rynek ten zasługuje na poważne rozważenie.

To coś więcej niż tylko miejsce na wakacje

Co napędza ten popyt? Nie chodzi już tylko o turystów.

Cyfrowi nomadzi, przedsiębiorcy prowadzący działalność opartą na stylu życia, specjaliści pracujący zdalnie oraz rodziny emigrantów wybierają Bali jako swoją długoterminową bazę. Obszary takie jak Canggu, Seminyak i Uluwatu przekształciły się z nadmorskich miasteczek w w pełni funkcjonujące centra stylu życia, wyposażone w międzynarodowe szkoły, opiekę zdrowotną na zachodnim poziomie, przestrzenie coworkingowe oraz restauracje światowej klasy.

To przejście od turystyki krótkoterminowej do długoterminowego pobytu zapewnia stały popyt na wynajem przez cały rok i znacząco zmienia atrakcyjność inwestycyjną.

Bali nie jest miejscem pozbawionym pewnych trudności

Inwestowanie na Bali nie jest pozbawione pewnych trudności. Przepisy dotyczące własności zagranicznej, przeznaczenie gruntów, pozwolenia na budowę oraz jakość projektów znacznie się różnią. Różnica między wysokim zwrotem z inwestycji a kosztownym błędem często sprowadza się do tego, jak dokładnie przeprowadzono analizę due diligence i kto ją przeprowadził.

Na tym rynku jakość doradcy ma równie duże znaczenie jak jakość samego aktywa.

Co tak naprawdę oznacza ten zwrot

Dla większości inwestorów na Bali nie chodzi wyłącznie o stopę zwrotu. Chodzi o to, jak ta stopa zwrotu kształtuje się w dłuższej perspektywie. Nieruchomość, która generuje stały dochód z wynajmu, a jednocześnie z roku na rok zyskuje na wartości, dyskretnie buduje pozycję, której większość tradycyjnych rynków po prostu nie jest w stanie dorównać.

Dobrze dobrana willa na Bali generuje dochód z wynajmu, który pokrywa jej koszty, a ponadto zapewnia dodatkowy zysk. Z biegiem czasu dochód ten kumuluje się wraz ze wzrostem wartości nieruchomości. Dla inwestorów, którzy odpowiednio zorganizują tę inwestycję, staje się ona jedną z bardziej stabilnych i pewnych części ich portfela inwestycyjnego.

Punkt wejścia jest dostępny. Popyt ma charakter strukturalny. A dane liczbowe, nawet po poddaniu ich testom warunków skrajnych z uwzględnieniem rzeczywistych kosztów i realistycznego wskaźnika obłożenia, okazują się wiarygodne.

Chcesz sprawdzić, czy Bali pasuje do Twojego portfolio?

Jeśli rozważasz inwestycję na Bali w ramach swojego portfela inwestycyjnego, dobrym punktem wyjścia będzie krótka rozmowa. Nasi doradcy współpracują z Tobą, aby zrozumieć Twoje cele i określić, gdzie najlepiej ulokować Twój kapitał.

Umów się na rozmowę telefoniczną z doradcą ds. portfela inwestycyjnego w Baraca Capital.